24
Jan

Negatywne opisy przypadków nie są zazwyczaj przyjmowane do publikacji.

Negatywne opisy przypadków nie są zazwyczaj przyjmowane do publikacji.

Nieuwzględnienie naturalnego przebiegu choroby ma miejsce, gdy brakuje Ci doświadczenia w diagnozowaniu i opiece nad pacjentami z tym schorzeniem, a Twoje doświadczenie w patofizjologii dziecięcej obejmuje weekendowy kurs na lotnisku Howard Johnson. Powiedziałbym, że to błąd nowicjusza, ale chiropraktyka została wynaleziona w 1895 roku.

Tiki, czy to ruchowe czy głosowe, proste czy złożone, doświadczane przez pacjentów z ZT są wyjątkowe. Mogą być przez jakiś czas stłumione, by w końcu wrócić z zemstą (na przykład po rozmowach kwalifikacyjnych jedzie samochodem do domu). Są podatne na sugestie. Są dotknięci stresem i zmęczeniem. I podobnie jak ból, istnieje znaczny subiektywny składnik zdolności każdego pacjenta do radzenia sobie z tymi ruchami i wybuchami. Cierpienie jednego pacjenta z tym schorzeniem może być znacznie większe niż drugiego, mimo że te same tiki występują z tą samą częstotliwością w tym samym miejscu.

Potencjalnych czynników w grze jest zbyt wiele, by je wymienić, ale podam jeden przykład, mój najbardziej oczywisty tik, w którym mocno szarpię lewą ręką na zewnątrz i energicznie zginam i wysuwam rękę kilka razy, aż „wydaje się dobrze” nie przeszkadza mi, gdy Siedzę w łóżku i czytam dobrą książkę, moja lampka nocna jest bezpiecznie poza zasięgiem i kochająca żona po mojej „dobrej stronie”. Ale zapytaj mnie, jak się czuję, gdy siedzę w zatłoczonym kinie z nieznajomym po mojej lewej stronie, którego naprawdę nie chcę łoknąć w twarz. A gdybym miał stresującą pracę, która wymagała długich zmian w bliskim sąsiedztwie? Życie może być bardzo nieszczęśliwe. Życie mogłoby nagle stać się o wiele mniej nieszczęśliwe, gdybym został przeniesiony w inne miejsce, które dałoby mi więcej miejsca na oddech i mniejsze ryzyko zranienia współpracownika lub utraty ręki. Mogę zgłosić wyraźną poprawę jakości mojego życia, zmniejszenie stresu, a następnie zmniejszenie nasilenia tików tylko dlatego, że mój szef wziął pod uwagę mój stan.

Nie wiemy, co jeszcze działo się w życiu pacjenta w tym opisie przypadku. Nie wiemy o zmianach w jej życiu, które mogłyby zmniejszyć (a nawet zwiększyć) jej niepokój. Być może po prostu otrzymanie leczenia od osoby, która uważa, że ​​jest autorytetem, stanowczo twierdząc, że osiąga wysoki wskaźnik sukcesu, skutkowało mniejszym stresem i mniejszą liczbą tików. Nie wiemy, czy jej poprawa była po prostu regresem do średniej. Wiemy tylko, że zgłosiła poprawę po roku opieki chiropraktycznej. Korelacja niekoniecznie oznacza przyczynowość, jak mówi stare powiedzenie.

Innym aspektem efektów placebo jest zgłaszanie błędu. Pacjenci, którzy są emocjonalnie zaangażowani w terapię, częściej zgłaszają pozytywne wyniki. Pacjenci, którzy lubią swojego lekarza lub innego lekarza, na przykład kręgarza, częściej zgłaszają pozytywne wyniki. Pacjenci biorący udział w badaniu lub o których zostaną napisane w opisie przypadku, częściej zgłaszają pozytywne wyniki. Może to wynikać z efektu Hawthorne lub po prostu z tego, że nie chce się czuć, że zawiódł kogoś, kto może zyskać na pozytywnych wynikach. Istnieją inne dobrze ugruntowane byty psychologiczne, takie jak teoria dysonansu poznawczego, które motywują pozytywne raportowanie. Nikt nie chce czuć się głupio, na przykład marnując rok życia i potrzebne na to pieniądze na nieudaną terapię. Żaden z tych skutków nie może być wyjaśniony w takich opisach przypadków.

Ale czy ten opis przypadku jest przydatny jako generator hipotez? Czy to wspiera wezwania autorów do dalszych badań nad podwichnięciem kręgowym jako etiologią ZT i chiropraktyczną manipulacją kręgosłupa jako leczeniem? Po raz kolejny odpowiedź brzmi nie. Chociaż dokładna przyczyna ZT nie została ustalona, ​​istnieje konsensus ekspertów, że ma ona pochodzenie genetyczne i obejmuje połączenia między korą a podkorą, prowadzące do nieprawidłowej neurotransmisji synaptycznej. Niektórzy eksperci podnieśli możliwość etiologii autoimmunologicznej, szczególnie związanej z zakażeniem paciorkowcami grupy A, ale jest to bardzo kontrowersyjne. Nie ma absolutnie żadnych uzasadnionych obaw, że uszkodzenie nerwów rdzeniowych, jak się twierdzi, występuje w obecności podwichnięcia chiropraktycznego, jest czynnikiem. Oczywiście zdarzały się przypadki, w których eksperci się mylili i jako sceptyk zawsze zostawiam miejsce na zaskakujące odkrycia, ale dowody wymagane do obalenia obecnego konsensusu musiałyby być nadzwyczajne.

Wniosek

Świadectwa, anegdoty i opisy przypadków są często wykorzystywane jako dowody na poparcie różnych alternatywnych terapii, nie tylko chiropraktycznych. Na przykład akupunktura zyskała również szeroką akceptację opinii publicznej i wielu w dziedzinie medycyny, pomimo negatywnych wyników dużych i dobrze zaprojektowanych badań prospektywnych. Wygląda na to, że anegdoty i szereg logicznych błędów, takich jak argumenty ze starożytności i popularności oraz skuteczne odwołania do magicznego myślenia, są silniejsze niż jakakolwiek kontrolowana placebo, podwójnie zaślepiona machinacja „zachodniej” nauki. Warunki konieczne do uzyskania pozytywnego wyniku lub przynajmniej pozytywnego raportowania u pacjentów z samoograniczającymi się i subiektywnymi dolegliwościami są zbyt łatwe do ustalenia. Negatywne opisy przypadków nie są zazwyczaj przyjmowane do publikacji. Z nogą w drzwiach, wiele jeszcze mniej prawdopodobnych terapii, takich jak homeopatia i uzdrawianie energią, nadal prześlizguje się przez coraz większą szczelinę.

Czasami wydaje się, że toczymy przegraną bitwę. Nie jestem pewien, czego potrzeba, aby obudzić śpiącego giganta — legion błędnie bezinteresownych wzruszeń ramion, których milczenie odgrywa tak dużą rolę w kształtowaniu obecnego środowiska przyjaznego dla CAM. Być może ekonomia zmusi ich do tego, a może cierpliwe cierpienie. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Być może kiedyś rozsądek zwycięży.

Jest powód do nadziei. Stowarzyszenie Zespołu Tourette’a, wysoce szanowana organizacja, która zrobiła wiele dla pacjentów z tą chorobą, zajmuje się kwestią niesprawdzonych alternatywnych metod leczenia ZT w swoim oświadczeniu politycznym. Jest to dobrze uzasadnione i wzywa zwolenników niesprawdzonych terapii do ubiegania się o pieniądze na badania i udowodnienia tego. Wyraźnie to rozumieją. Aby uzyskać bardziej dogłębną analizę wykorzystania modalności CAM w ZT, zapoznaj się z dyskusją dr Katie Kompoliti, profesora nadzwyczajnego nauk neurologicznych w Rush University Medical Center, dostarczoną przez TSA.

o autorze

Clay Jones, MD jest szpitalnikiem pediatrycznym praktykującym w Szpitalu Dziecięcym Our Lady of the Lake w Baton Rouge w Los Angeles. Jest szefem sekcji pediatrycznej opieki szpitalnej, tytuł brzmi znacznie bardziej fantazyjnie niż na to zasługuje, i poświęca cały swój czas edukacji rezydentów pediatrycznych i studentów medycyny. Dr Jones po raz pierwszy uświadomił sobie i zainteresował się wkroczeniem pseudonauki do wybranego przez siebie zawodu podczas ukończenia rezydencji pediatrycznej w Szpitalu Dziecięcym Vanderbilt. Od tego czasu skoncentrował swoje wysiłki na nauczaniu zastosowania umiejętności krytycznego myślenia i naukowego sceptycyzmu w praktyce medycyny dziecięcej.

Dr Jones nie ma żadnych konfliktów interesów do ujawnienia ani powiązań z przemysłem farmaceutycznym.

Autor

Clay Jones

Clay Jones, MD jest pediatrą i stałym współpracownikiem bloga Science-Based Medicine. Dba przede wszystkim o zdrowe noworodki i dzieci hospitalizowane, a cały swój czas poświęca edukacji rezydentów pediatrycznych i studentów medycyny. Dr Jones po raz pierwszy uświadomił sobie i zainteresował się wkroczeniem pseudonauki do wybranego przez siebie zawodu, gdy dziesięć lat temu ukończył rezydenturę pediatryczną w Vanderbilt Children’s Hospital. Od tego czasu skoncentrował swoje wysiłki na nauczaniu zastosowania krytycznego myślenia i naukowego sceptycyzmu w praktyce medycyny dziecięcej. Dr Jones nie ma żadnych konfliktów interesów do ujawnienia ani powiązań z przemysłem farmaceutycznym. Można go znaleźć na Twitterze jako @SBMPediatrics i jest współprowadzącym The Prism Podcast wraz z innym współpracownikiem SBM Grantem Ritcheyem.

Prawostronny wrodzony kręcz szyi

Niestety, indywidualne dramatyczne przypadki są często wymagane, aby zwrócić uwagę opinii publicznej i organów regulacyjnych na jasny problem. Prasa australijska donosi:

Pediatra z Melbourne, Chris Pappas, opiekował się czteromiesięcznym dzieckiem w zeszłym roku po złamaniu jednego z jej kręgów podczas chiropraktycznego leczenia kręcz szyi – nieprawidłowej pozycji szyi, która zwykle jest nieszkodliwa. Powiedział, że noworodek miał szczęście, że całkowicie wyzdrowiał.

Medycyna to gra ryzyka i korzyści – wszystko, co robimy lub czego nie robimy, powinno być oceniane pod kątem potencjalnej korzyści i potencjalnego ryzyka, przy użyciu najlepszych dostępnych dowodów i uzasadnień naukowych. Ten przypadek jest ważny nie dlatego, że jest to przypadek szkody, który może się zdarzyć przy każdej interwencji, ale dlatego, że podkreśla pytanie o stosunek ryzyka do korzyści. Czy istnieją wskazania do opieki chiropraktycznej nad dziećmi, do manipulacji szyją w każdym wieku i jakie są zagrożenia?

Aby zapoznać się z przeglądem chiropraktyki, zobacz moje wcześniejsze podsumowania tutaj i tutaj. Ogólnie rzecz biorąc, dowody sugerują pewne korzyści z terapii manipulacyjnej w ostrym niepowikłanym przeciążeniu dolnej części pleców, ale prawdopodobnie nie lepsze niż fizjoterapia lub nawet minimalna interwencja. Ryzyko chiropraktyki nie zostało wystarczająco zbadane, a inne wskazania nie zostały potwierdzone odpowiednimi dowodami.

Chiropraktyka dla dzieci

Zawód chiropraktyka generalnie agresywnie poszerza zakres swojej praktyki, w tym leczenie dzieci i niemowląt, pomimo braku dowodów, a nawet przekonujących uzasadnień naukowych. Chiropraktyka leczenia zaburzeń dziecięcych była przedmiotem pozwu Brytyjskiego Stowarzyszenia Chiropraktyki (BCA) o zniesławienie przeciwko Simonowi Singhowi. Podczas tego procesu BCA wydało oświadczenie usiłujące usprawiedliwić chiropraktyczne leczenie chorób wieku dziecięcego, ale wynik pokazał jedynie brak dowodów i własne słabe standardy naukowe.

BCA domagała się dowodów na chiropraktyczne leczenie astmy, kolki, zapalenia ucha środkowego i moczenia nocnego (moczenie nocne). W każdym przypadku dowody faktycznie wykazywały brak skuteczności tych wskazań.

Obecny przypadek dotyczył leczenia kręczu szyi dziecięcego, który jest zaburzeniem dystonicznym, mimowolnym skurczem mięśnia, w przypadku kręczu szyi obejmującego szyję. Jest to na ogół łagodne zaburzenie. Przegląd 624 przypadków wykazał, że 97% ustąpiło po zachowawczym postępowaniu, w tym rozciąganiu i aktywnej stymulacji, w większości w czasie krótszym niż 6 miesięcy. Pozostałe 3% miało podstawową wadę anatomiczną i wymagało operacji.

W innym prospektywnym badaniu 821 pacjentów leczonych ręcznie rozciąganiem stwierdzono:

późniejszego leczenia chirurgicznego wymagało 8% (trzydziestu czterech) z 452 pacjentów w grupie z guzem mostkowo-sutkowym w porównaniu z 3% (ośmiu) z 276 pacjentów lordliness lek opinie w grupie z kręczem szyi i 0% (żaden) z dziewięćdziesięciu trzech pacjentów w grupie kręczu szyi posturalnej.

Wydaje się, że w tym stanie nie ma żadnej roli ani potrzeby chiropraktycznej manipulacji szyi.

Mogłem znaleźć tylko dwa referencje w PubMed przedstawiające dowody na chiropraktyczną manipulację kręcz szyi, oba pojedyncze opisy przypadków, jedno dotyczące 6-letniego dziecka, a drugie 7-miesięcznego niemowlęcia. To tyle – dwa przypadki. W przypadku 7-miesięcznego dziecka interwencja obejmowała:

manipulacje chiropraktyczne, terapia punktów spustowych, specyficzne rozciąganie, pozycjonowanie poduszek i ćwiczenia.

Wiemy już, że rozciąganie działa, więc nie ma powodu, aby sądzić, że chiropraktyka w tym przypadku przyczyniła się do powrotu pacjenta do zdrowia.

Znalazłem również opis przypadku z 1992 r. czterobiegunowego u niemowlęcia po manipulacji kręgosłupa z powodu kręczu szyi. Dziecko miało guza kręgosłupa, a manipulacja spowodowała krwawienie, co spowodowało uszkodzenie. Istnieje również inne doniesienie o gwiaździaku rdzeniowym, który przedstawia się jako kręcz szyi. Autorzy konkludują, że takie nowotwory należy wykluczyć w kręczu szyi niemowlęcym.

Ryzyko a korzyść

Podobnie jak w przypadku ogólnej opieki chiropraktycznej, nie ma wystarczających dowodów, aby jednoznacznie stwierdzić stosunek ryzyka do korzyści z interwencji chiropraktycznej u dzieci w przypadku jakichkolwiek wskazań, w tym kręczu szyi. Moim zdaniem wynika to z kulturowego i historycznego braku praktyki naukowej w zawodzie chiropraktyka. Stanowi to porażkę całego zawodu, który pilnie wymaga naprawy.

W przypadku kręczu szyi dziecięcej jest to stan łagodny u większości pacjentów, którzy szybko wracają do zdrowia po zachowawczym i bezpiecznym postępowaniu. Omówiony powyżej opis pojedynczego przypadku jest bezwartościowy jako dowód naukowy, ponieważ jest niepotwierdzony, a zwykła opieka była połączona z manipulacją, a pacjent miał ogromne szanse na wyzdrowienie po samej zwykłej opiece.

Biorąc pod uwagę łagodny stan z ustalonym bezpiecznym i skutecznym leczeniem, standard opieki nakazuje, aby każda nowa interwencja wykazała przynajmniej równoważność z ustaloną terapią. Jeśli nowa terapia jest droższa lub wiąże się z wyższym ryzykiem niż ustalona terapia, powinna wykazywać wystarczającą przewagę, aby uzasadnić dodatkowe ryzyko lub koszt.

Kręgarze nie ustalili równoważności, nie mówiąc już o wyższości manipulacji w kręczu szyi niemowlęcym, a zatem nie ma uzasadnienia dla leczenia.

Dlatego też w analizie ryzyka i korzyści żadne dodatkowe ryzyko nie jest uzasadnione. Kręgarze nie mają jednak zwyczaju zgłaszania ani systematycznego badania ryzyka związanego z ich interwencjami, dlatego często musimy polegać na opisach przypadków od osób niebędących kręgarzami, które otrzymują wyniki swoich interwencji. W odniesieniu do kręczu szyi dziecięcego mamy raport o tetraplegii z 1992 roku, a teraz mamy dodatkowy raport o złamaniu kręgosłupa szyjnego.

Odpowiedź chiropraktyczna

Reakcja zawodu chiropraktyka na te przypadki jest co najmniej niezadowalająca. Dr Pappas, pediatra, który leczył niemowlę ze złamaną szyją, zgłosił sprawę władzom zdrowia w Australii. Zwrócili sprawę na komisję chiropraktyczną.

To jest pierwszy problem – kręgarze są w sytuacji samoregulacji. Ale jeśli sam zawód ma problem z nauką i dowodami, samoregulacja nie zapewni rozwiązania. Jak można było przewidzieć, komisja chiropraktyczna zamknęła sprawę orzeczeniem, że kręgarz może kontynuować praktykę, jeśli uzyska dalsze wykształcenie w zakresie opieki chiropraktyki dziecięcej.

To marny klepnięcie w nadgarstek. Decyzja oznacza również poparcie dla chiropraktyki dziecięcej, która nigdy nie została uznana za legalną praktykę. Szkolenie nie ma znaczenia, jeśli nie masz praktyki opartej na nauce.

Odpowiedzią Australijskiego Stowarzyszenia Chiropraktyków było oburzenie – nie to, że jeden z ich członków popełnił błąd w sztuce, ale sugestia, że ​​to manipulacja chiropraktyka spowodowała złamanie szyi dziecka.

CAA jest oburzona, że ​​zamiast oczyścić nazwisko kręgarza, w stosownych przypadkach, gazety oczerniały kręgarza i zawód takim zarzutem

Z ich odpowiedzi jasno wynika, że ​​są oni bardziej zainteresowani reputacją kręgarzy niż bezpieczeństwem swoich pacjentów.